Porady:

1. Czyszczenie i smarowanie łańcucha,

2. Metoda trzech łańcuchów,

3. Wyjmowanie zapieczonej sztycy,

4. Rozpinanie zapinki sram (sachs) powerlink,

5. Wprowadzanie obwodu koła do liczników Sigma,

6. Maska na usta przeciw owadom,

7. Tu znajdziesz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, 

kliknij --->>> FAQ pl.rec.rowery <<<---kliknij 

 

 

1. Czyszczenie i smarowanie łańcucha:     ^^do początku^^

Więc tak ja łańcuch czyszczę co jakieś 80 - 120 km. Nigdy nie smaruje brudnego łańcucha gdyż to tylko pogarsza sprawę (smar z piaskiem tworzą maź która w działaniu przypomina papier ścierny i potrafi zniszczyć łańcuch). Wraz z nowym łańcuchem nabyłem zapinkę sachs powerlink - polecam dzięki której rozpinam łańcuch w 3 sekundy bez użycia rozpinacza. gdy już mam rozpięty łańcuch wkładam go do plastikowej butelki 0.6 litra po jakiejś pepsi big łyk (chodzi o szeroką szyjkę żeby można było łatwo wyjąć łańcuch). Następnie wlewam tam benzynę ekstrakcyjną (ostrożnie środek łatwopalny) zakręcam butelkę oraz trzęsę nią przez minutkę po czym wyjmuję z butelki łańcuch brudna benzynę zlewam do drugiej oryginalnej butelki i czekam z 1-2 godziny aż brud opadnie na dno po czym jeszcze raz wkładam łańcuch do plastikowej butelki zlewam ostrożnie benzynę bez osadu i trzęsę i tak dalej..... (dwa płukania powinny wystarczyć ale jak ktoś się uprze to powyższą procedurę może powtarzać i z 5 razy). Po wyschnięciu łańcucha zakładamy go na swoje miejsce zrzucamy z przodu i z tyłu na najmniejszą koronkę i kręcąc korbą wpuszczamy do każdego ogniwka kropelkę smarowidła (np. finisch line itd.). Ok teraz jeszcze troszkę trzeba pokręcić korbą poczekać z 2- 3 godzinki aby smar "dotarł" w najgłębsze zakamarki łańcucha po czym wytrzeć go do sucha i ....gazu    

To że wziąłem się za kosmetykę napędu podyktowane jest tym jak musiałem zapłacić 350 zł za nowy napęd (kaseta, łańcuch, korba) po roku użytkowania i nie dbania o napęd :-(((

 

2. Metoda trzech łańcuchów:        ^^do początku^^

Metodę tą stosuje coraz więcej osób. Podyktowane jest to tym że jeżdżąc na 1 łańcuchu można szybko zniszczyć napęd (łańcuch się wyciąga wycierając w ten sposób tryby kasety i korby, taki wydłużony łańcuch z czasem zacznie nam ślizgać się po trybach kasety lub korby uniemożliwiając normalną jazdę poza tym taki wyciągnięty łańcuch jest już znacznie osłabiony i może nam zacząć się rwać niestety założenie nowego łańcucha na takie zniszczone korbę i kasetę nie jest do końca możliwe nowy po prostu będzie przeskakiwał po zużytych trybach). Dlatego też dbając o zasobność naszego portfela powinniśmy razem z nowym napędem zaopatrzyć się w 2 dodatkowe łańcuchy (dobrze jest do każdego z nich dokupić zapinkę) i po przejechaniu na pierwszym około 500 km założyć drugi jeździmy następne 500 km, potem trzeci jeździmy następne 500 km potem zdejmujemy ten trzeci i porównujemy z pozostałymi dwoma - zakładamy najkrótszy, później cykl ten powtarzamy co 500 km zawsze zakładając najkrótszy łańcuch. W ten sposób powinniśmy nawet trzykrotnie przedłużyć żywotność naszego napędu oczywiście dbając o czystość i smarowanie łańcucha. powodzenia :-)

 

3. Wyjmowanie zapieczonej sztycy:  ^^do początku^^

Tak właśnie mi się to zdarzyło nie mogłem ruszyć sztycy z siodełkiem ani o milimetr - co robić? niezbędny będzie nam preparat WD-40 - do nabycia np: .w sklepach z art. samochodowymi (na puszce spray-u pisze WD-40 smaruje, konserwuje, usuwa wodę, penetruje, czyści - czyli coś dla nas ;-)) Wiec rozpylamy preparat w miejscu stykania się sztycy z rurą podsiodłową oraz wykręcając śrubki od bidonu znajdujące się na tej rurze rozpylamy preparat wewnątrz rury podsiodłowej przewracamy rower do góry nogami i dajemy kilkadziesiąt minut preparatowi aby mógł dokładnie spenetrować miejsce styku sztycy z rurą podsiodłową po czym można próbować okręcając sztyce wyjąć ją z rury. Później należy oczyścić sztyce oraz wnętrze rury podsiodłowej sztycę nasmarować smarem - aby historia się nie powtórzyła i heja   

 

4. Rozpinanie zapinki sram (sachs) powerlink:   ^^do początku^^

z boku:
           zapinka
             /
            /
         (o)(o)
         (o)(o)
 (o)(o)(o)    (o)(o)(o)(o)

z góry:

           zapinka
             /
            /
   [=  =][=  =][=  =]


Trzeba mieć szczypce z wąskimi końcówkami zgiąć łańcuch tak jak na rysunku i ścisnąć mocno tymi szczypcami części zapinki oznaczone na rysunku jako "o" lub "=" (nie wiem jak to się nazywa fachowo ja na to powiedział bym wałeczki, rolki) - zapinka powinna się rozpiąć. Problemy z rozpinaniem zapinki powinny występować tylko za pierwszym razem za drugim razem rozpięcie zapinki będzie możliwe w palcach - powodzenia.


5. Wprowadzanie obwodu koła do liczników Sigma,   ^^do początku^^

Do liczników Sigma obwód koła można wprowadzić posługując się książeczką dołączaną do nowego licznika. Ja jednak jestem zwolennikiem innej metody która w moim mniemaniu daje rezultaty bardziej zbliżone do rzeczywistości. Sposób uzyskania dokładnego obwodu koła jest taki : Na oponę w 1 miejscu dajemy kapkę białej pasty do zębów, wsiadamy na rower i jedziemy dokładnie w linii prostej kilka metrów, potem mierzymy odległości między kropkami i średnią wartość wpisujemy do licznika, czyli wciskamy gumowy przycisk pod spodem licznika przez kilka sekund aż licznik przejdzie w tryb ustawień gdzie wprowadza się obwód koła w milimetrach (4 cyfry). Jednym z przycisków zmieniamy pozycję a drugim zmieniamy wartość na danej pozycji. Należy zwrócić uwagę aby licznik był ustawiony w kilometrach na godzinę (KMH) a nie w milach na godzinę  (MPH).  Na końcu jeszcze raz naciskamy na sekundę gumowy przycisk pod spodem licznika i gotowe.

6. Maska na usta przeciw owadom,   ^^do początku^^

Często podczas wysiłku na rowerze ciężko mi oddychać nosem, więc oddycham ustami i czasem zdarza mi się połknąć jakiegoś owada. Wiem że białko jest zdrowe ;) ale taka osa albo szerszeń chyba mocno by mi się "odbił-a". Zrobiłem więc sobie siatkę na usta. 

Do konstrukcji siatki użyłem :

- Drobnej plastikowej siateczki z kratki wentylacyjnej (takiej do kuchni albo łazienki - koszt ~8 zł) 

- Nić gumowana - dostępna w pasmanteriach (służy do mocowania siatki na twarzy, gumki zakładamy za uszy)

- Żyłka wędkarska (służy do nadania wypukłego profilu naszej siatce - wciągamy ją wzdłuż krawędzi wyciętej nożyczkami siatki i na koniec ściągamy tak aby siatka nabrała "brzuszastego"  kształtu. Krawędzie siatki przy tym dobrze jest zagiąć do środka, tak aby nie były ostre i nie drażniły nam skóry twarzy)

Oto końcowy wygląd mojej siatki. Ja niestety w niej nie jeżdżę gdyż myślałem że będzie trochę mniej widoczna na twarzy, ale opis zamieszczam dla tych którym zdrowie cenniejsze nad wygląd :)

 

 Free Image Hosting at www.ImageShack.us

 

7. Tu znajdziesz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania:   ^^do początku^^

kliknij --->>> FAQ pl.rec.rowery <<<---kliknij